0

Przysłuchując się rozmowom młodych ludzi na temat ich aktywności sportowej, coraz częściej zauważam, że zamiast w plenerze wolą oni ćwiczyć na siłowniach. Trochę trudno mi to zrozumieć, bo bieganie w plenerze ma moim zdaniem same zalety – w jego trakcie mamy bezpośredni kontakt z przyrodą, poznajemy nowe miejsca, dotleniamy się, a co więcej – nie wydajemy na to ani grosza. Świetnym miejscem wartym przetestowania jest na przykład Rabka Zdrój i jej okolice.

Mój wiek i kondycja nie pozwalają mi wprawdzie na uprawianie sportu, jakim jest bieganie, lecz bardzo chętnie urządzam sobie różnego rodzaju piesze wycieczki bo Beskidzie Wyspowym.

W Rabce Zdrój jest całe mnóstwo miejsc, w których możemy aktywnie spędzić czas wolny – od alei w parku miejskim, po trasy wiodące szlakami turystycznymi i duktami leśnymi. Różnią się one od siebie zarówno podłożem, jak i długością czy stopniem nachylenia.

Osobom początkującym, z doświadczenia polecić mogę ścieżki w parku zdrojowym oraz na lewym brzegu rzeki Poniczanka.

Jeżeli chodzi natomiast o bardziej zaawansowanych miłośników biegania czy pieszych wycieczek, to z tego co udało mi się dowiedzieć od zaprzyjaźnionego maratończyka, w okolicy Rabki Zdrój warto pokonać jedną z poniższych tras:

Park Zdrojowy – góra Krzywoń (630 m n.p.m.). Dystans: około 3 km;
Park Zdrojowy – góra Bania (608 m n.p.m.) – góra Królewska (wieża widokowa z 80 schodami). Dystans: około 3,5 km;
Park Zdrojowy – górą Piątkowska (710 m n.p.m.). Dystans: 5 km;
Park Zdrojowy – schronisko „Maciejowa” (830 m n.p.m.). Dystans: 4,5 km;
Park Zdrojowy – schronisko „Stare Wierchy) (980 m n.p.m.). Dystans: 9km;
Park Zdrojowy – schronisko „Turbacz” (1300 m n.p.m.). Dystans: 18 km.

Gorąco zachęcam Was do aktywnego spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu. Jeżeli nie przepadacie za bieganiem, zacznijcie od spacerów lub nordic walkingu. W czasach mojej młodości nie mieliśmy alternatyw w postaci telewizji czy Internetu, a mimo to lata te uważam za najlepsze w moim życiu.